REKLAMA

Moja babka jest moją teściową…

Małżeństwo Sigiberta i Brunhildy (z manuskryptu z XV w.)

Małżeństwo Sigiberta i Brunhildy (z manuskryptu z XV w.)

Jako ciekawostkę zmieszczę pewien element z genealogicznej historii Merowingów. Wizygocka para królewska, Atanagild i Goiswinta, mieli dwie córki. Nie mieli niestety syna. Stąd Atanagild starała się wydać je jak najkorzystniej. Galswinta i Brunhilda miały pojąć za mężów przedstawicieli merowińskiej dynastii. Brunhilda wyszła za mąż za Sigiberta I. Wraz z nim miała córkę Ingundę. Plany dynastyczne Atanagilda pokrzyżowała jego śmierć w roku 567, wkrótce potem Galswinta została zamordowana przez swojego męża Chilperyka I. Goiswinta utraciła pozycję, jednak nie całkowicie. Nie będąc kobietą pozbawioną znaczenia dokładała starań do odzyskania utraconej pozycji. Poślubiła Leowigilda, który to miał już dwóch synów, Hermenegilda i Rekkareda. Oni to wzięli sobie za żony frankijskie księżniczki. Hermenegild poślubił Ingundę, córkę Sigiberta I i Brunhildy, tę Ingundę, która była wnuczką jego macochy. Doszliśmy do sytuacji, w której prawie, że babka Ingundy stała się jej teściową.

Takich sytuacji w historii nieraz było więcej, dziś wywołują nasz uśmiech. Kiedyś jednak były to sprawy ważne, decydujące w polityce dynastycznej i międzynarodowej. Dziś w polityce decydują (podobno) inne kwestie, ale czy jest dużo lepiej?

Share and Enjoy:
  • Print
  • Digg
  • StumbleUpon
  • del.icio.us
  • Facebook
  • Yahoo! Buzz
  • Twitter
  • Google Bookmarks

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

*

Możesz użyć następujących tagów oraz atrybutów HTML-a: <a href="" title=""> <abbr title=""> <acronym title=""> <b> <blockquote cite=""> <cite> <code> <del datetime=""> <em> <i> <q cite=""> <strike> <strong>